| ||
|
Polibuda.info » Kultura » Felietony
FAJKI- nadal są trendy.
Po pierwsze, należy się urodzić w jakimś kraju o chłonnym rynku muzycznym, np. Wielka Brytania albo USA... Europę Wschodnią i Bliski Wschód odradzam. Załóżmy ze będzie to Wielka Brytania. Ma to też tę zaletę, że języka angielskiego uczy się w wielu krajach, co poszerza naszą grupę docelową za granicą. Nazwijmy się, dajmy na to... hmmm "Arctic monkeys". Powinno nas być około czterech, średnia wieku mniej więcej 19 lat. Nie jesteśmy w wieku jakiegoś bloga, ale młodość nas jeszcze rozpiera, wiec możemy zostać uznani za "głos pokolenia". Teraz powinniśmy się wziąć za pisanie piosenek. Mimo młodego wieku, możemy podejmować tematy socjologiczne.. Grać musimy coś fajnego. Załóżmy że będzie to takie pomieszanie britpopu z punk rockiem. Że niby jesteśmy niekomercyjni i hardcore'owi, ale sprzedać to też trzeba. Nasze demo powinniśmy zatytułować mniej więcej "Beneath the boardwalk" i zamieścić w internecie, żeby się jakoś rozeszło. Ponieważ jesteśmy młodzi, pokazujemy w ten sposób, że wiemy do czego służy internet. Poza tym, oszczędzamy wiele na promocji, licząc na to że mp3-ki jakoś się rozejdą po p2p-ach. Gdy nasz singiel (który możemy nazwać jakoś tak tanecznie, skocznie.. np. "I Bet You Look Good On The Dancefloor") wejdzie już na szczyty list przebojów w Wielkiej Brytanii, my pozostajemy na luzaczku. Żadnego gwiazdorstwa (Bycie nietrendy jest trendy). Ubieramy sie po staremu- młodzieżowe łachy, że niby jesteśmy normalnymi nastolatkami i znamy się z podwórka.
Źródło informacji: doświadczenie życiowe autora
Autor: Michael Ellis z ULM dnia: 17.03.2006 [23:50]
komentarze (9)
Strona: 1/1
1 Dodaj nowy komentarzJesteś niezalogowany. Zaloguj się, jeśli nie chcesz aby komentarz był anonimowy.Dodawanie komentarzy: |
|