| ||
|
|
Polibuda.info » Kultura » Kino » Recenzje
Ocena:
Główny bohater agent Pete Garrison (Michael Douglas) zajmuje się ochroną Pierwszej Damy Stanów Zjednoczonych (Kim Basinger). Oprócz dbania o bezpieczeństwo żony prezydenta, łączy go z nią romans. Jak to zwykle bywa w amerykańskim filmie, doprowadza to do kłopotów. Okazuje się, że w szeregach służb chroniących prezydenta jest zdrajca i po nieudanym zamachu na głowę państwa podejrzenia padają na kochanka Pierwszej Damy. Do drzwi Garrisona pukają agenci i bohater staje przed trudnym pytaniem - oddać się w ich ręce, czy uciec i zdemaskować prawdziwego zdrajcę. Później, zgodnie z oklepanym amerykańskim schematem, podejmuje odważną, lecz ryzykowną decyzję i rozpoczyna się pościg. Zasłużonemu strażnikowi prezydenckiego bezpieczeństwa założony zostaje podsłuch, a stróże prawa depczą mu po piętach. Łatwo się również domyślić, kto pomoże ściganemu w złapaniu prawdziwego zdrajcy. W filmie wyróżnia się postać agenta Garrisona. Podobnie jak tytułowy bohater filmu Bodyguard, jest on gotów oddać życie za osobę, którą ochrania. Raz w swej karierze miał okazję udowodnić, że gotów jest do tak wielkiego poświęcenia. Otrzymał za nie order. Czy będzie gotów raz jeszcze przyjąć kulę przeznaczoną dla osoby strzeżonej? Sprawdź to na wielkim ekranie. Film mogliśmy zobaczyć dzięki uprzejmości: Banner
komentarze (0)Twój komentarz może być pierwszy.Dodaj nowy komentarzJesteś niezalogowany. Zaloguj się, jeśli nie chcesz aby komentarz był anonimowy.Dodawanie komentarzy: |
|
|
nasi partnerzy
partner technologinczy
|
|
Zgłoś błąd |
O nas |
Reklama |
Dla prasy |
Współpraca |
Ochrona prywatności |
Mapa portalu |
Kontakt
|
|
Copyright © Samorząd Studentów Politechniki Warszawskiej |