Niedziela, 20 lipca 2008 Czesława Leona Małgorzaty Pawła
Szukaj w Internecie
Szukaj w Polibuda.info
Polibuda.info » Kultura » Książki i prasa » Recenzje   
Drukuj
Jak to jest z tą duszą?
Jeremy Clarkson - "Wiem, że masz duszę"
9,57/10 głosów: 118 Oceń artykuł
Sprawca całego zamieszania
Sprawca całego zamieszania
Po ogromnym sukcesie poprzedniej książki Jeremiego "Świat wg Clarksona" wydawnictwo Insignis przedstawia nam tłumaczenie kolejnego dzieła najsłynniejszego brytyjskiego dziennikarza motoryzacyjnego. Czy "Wiem, że masz duszę" jest tak samo dobra jak poprzedniczka?

Wszystko zaczęło się od zwykłego programu motoryzacyjnego na ogólnodostępnym:: kanale telewizyjnym w zamierzchłym 2004 roku. Jak się szybko okazało, „Top Gear”, bo tak owo godzinne show się zowie, zdobył ogromną popularność w naszym kraju. Nastąpił więc kolejny etap Clarksonomanii - tłumaczenie i dystrybucja jego ksiązek w Polsce.

„Świat według Clarksona” był wyśmienitą propozycją na lato- króciutkie, kilkustronicowe,:: niepowiązane ze sobą rozdziały, to idealna forma lektury do poczytania na zielonej trawce w piękny, wolny i słoneczny dzień. Obecnie czasy się zmieniły, mamy smutną, jesienną, studencką rzeczywistość. I oto otrzymujemy wspaniałą broń do walki z październikowym zwątpieniem - „Wiem, że masz duszę”, propozycję dostosowaną do pory roku, w której została wydana.

Nowa propozycja ma inną formę - dłuższe, kilkunastostronicowe rozdziały oraz:: bardziej poważną tematykę. Clarkson jest zwolennikiem poglądu głoszącego, że te najdoskonalsze maszyny są czymś więcej niż tylko masą niezrozumiale powiązanych ze sobą części- mają charyzmę, osobowość, coś, co nie pozwala przestać o nich myśleć. W „Wiem, że masz duszę” autor opisuje 21 takich maszyn: istniejących (SS Great Britain) oraz wyimaginowanych (Sokół Milenium czy Enterprise). Zadziwiające jest to, jak ciekawie opowiada on o rzeczach z pozoru nużących ale tworzących naszą uczelnianą codzienność- budowę samolotów, statków, ich osiągi, dość rozwinięte opisy konstrukcji, ogólnie - techniczne szczegóły. W suche fakty Clarkson wplata bowiem swoje refleksje, spostrzeżenia i przemyślenia. Już na samym początku, w pierwszym rozdziale (Concorde) otrzymujemy prawdziwą perełkę Clarksonowego stylu pisania- argumentacja powodów „śmierci” tej wspaniałej maszyny zrobiła na mnie wielkie wrażenie, tak wielkie, że zacząłem (samolotowi!) autentycznie współczuć jego losu. I tak już jest do samego końca książki.

Kolejnym ciekawym zjawiskiem, które wzbudza autentyczną wesołość podczas lektury, jest głęboko zakorzenione:: w autorze poczucie dumy narodowej i świadomość osiągnięć technologicznych swojego narodu. To, co pisze, jest absolutnym potwierdzeniem stereotypu, który najlepiej oddaje nagłówek brytyjskiej gazety z początku XX stulecia „ Mgła nad kanałem La Manche- kontynent odcięty”. Z książki wyłania się obraz Anglików jako ostatniej nadziei na ocalenie Europy przed amerykanizacją. Bardzo miło czyta się kąśliwe (ale z klasą i szacunkiem!) uwagi pod adresem innych nacji. Można teraz zrozumieć wzajemne antypatie Anglików, Francuzów oraz Niemców. Zapewniam Was, że dowolny rozdział z tej ksiązki przeczytany przed snem, jest gwarancją pozytywnych i błogich snów w nocy, które wcześnie rano brutalnie przerwie budzik.

"Wiem, że masz duszę"
Wydawnictwo Insignis, Listopad 2006
Liczba stron: 228
Wymiary: 125 x 195 mm
Okładka: miękka



Źródło informacji: Informacja własna
Oceń artykuł
9,57/10 głosów: 118
Autor: Tomek Turski dnia: 30.10.2006 [21:00]
Dodaj do: Dodaj do Google Bookmarks Dodaj do Wykop.pl Dodaj do del.icio.us Dodaj do gwar.pl


komentarze (0)

Twój komentarz może być pierwszy.

Dodaj nowy komentarz

Jesteś niezalogowany. Zaloguj się, jeśli nie chcesz aby komentarz był anonimowy.



Zwiększ wysokość pola Zmniejsz wysokość pola

9 + 6 plus osiem =

*zabezpieczenie antyspamowe (dla niezalogowanych użytkowników)

Dodawanie komentarzy:
Użyj [http://www.polibuda.info] lub [http://www.polibuda.info|opis] przy wstawianiu odsyłaczy..
Tagi HTML są zablokowane.
Brak otwartych konkursów