Czwartek, 20 listopada 2008 Feliksa
Szukaj w Internecie
Szukaj w Polibuda.info
Polibuda.info » Kultura » Felietony   
Drukuj
Romantycy
7,95/10 głosów: 66 Oceń artykuł
Emblemat artykułu
Romantycy. Na pewno każdy z Was zetknął się z nimi, chociażby na lekcji języka polskiego jeszcze w liceum. Ale jak myślicie, o kim można powiedzieć, że jest romantyczny, co go cechuje? Czy romantycy żyli w zamierzchłych już czasach czy spotykacie ich także dziś. A może romantycy są tylko tworem ludzkiej wyobraźni, bohaterami wykreowanymi wyłącznie przez literaturę i film?

W dzisiejszych czasach za romantyczne uznaje się głównie randki, księżycową noc, obdarowywanie kobiet kwiatami (najlepiej różami), komedie, melodramaty, poezję oraz spokojną muzykę. Romantykiem natomiast bardzo często nazywa się uczuciowego mężczyznę, który pragnie przede wszystkim głębokiej, prawdziwej miłości, nie seksu. Romantyk to na pewno gentleman. Według słownika wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych W. Kopalińskiego „romantyczny to związany z romantyzmem, popularnie marzyciel, tajemniczy, fantastyczny, poetyczny, uczuciowy”. A kto jest według mnie romantyczny? Pokuszę się o pewną charakterystykę, opartą bardziej na życiowym doświadczeniu niż na literaturze.

Przede wszystkim rozróżniłbym dwa charakterystyczne typy osobowości romantycznej. Są one w gruncie rzeczy skrajnie różne, wręcz przeciwstawne. Łączy je tylko jedno – wyjątkowa wrażliwość i emocjonalność, najczęściej silniejsza niż rozsądek.

Opiszę teraz pierwszy rodzaj romantyka, który sprawia wrażenie człowieka zamkniętego na ludzi i otaczający go świat. W rzeczywistości jest po prostu małomówny i nie lubi rozpowiadać o sobie innym. Nie zwierza się nawet najbliższym przyjaciołom, chociaż najczęściej nie ma przyjaciół Jest samotny, ale sam tę samotność wybiera. Nie zależy mu zbytnio na tym, żeby zawierać przyjaźnie czy znajomości. Nie ufa bowiem nikomu, ma sceptyczne podejście do ludzi i nie kryje tego. Zawsze natomiast ukrywa swoje emocje, czasem nawet bardzo silne, przybierając wielokroć maskę człowieka niewrażliwego, obojętnego, wręcz gbura. Romantyk jest niezrozumiany przez otoczenie. Ludzie uważają go za dziwaka, ekscentryka, nie przepadają za nim. Ich antypatia wynika może trochę z tego, że romantyk nie umie się dostosować do towarzystwa innych ludzi i bywa niemiły, nieuprzejmy, chociaż sprawia wrażenie człowieka o wysokiej kulturze osobistej. Ma też najczęściej oryginalne zainteresowania, specyficzne problemy i nie znajduje wspólnego języka z ludźmi. Romantyka cechuje również pycha, gdyż czuje się on lepszy od reszty społeczeństwa. Denerwuje go przeciętność i brak poważniejszych ambicji u innych ludzi. Od zawsze bowiem pasjonuje go coś nietypowego, niespotykanego. Swoich fascynacji raczej nie ujawnia przed światem. Bynajmniej nie ze wstydu, ale dla tzw. świętego spokoju. Romantyk ma też swoje marzenia, które chciałby spełnić i do czego często dąży. Marzy o dokonaniu czegoś wielkiego, co wiążę się najczęściej z jego pasją. Romantyk zna jednak doskonale otaczającą go rzeczywistość i wie, że czasami musi zrezygnować z nierealnych planów Umie więc sobie poradzić w życiu, choć nie mogąc spełnić swoich wygórowanych marzeń, jest człowiekiem głęboko nieszczęśliwym.

Inny romantyk zdecydowanie otwiera się na świat. Jest szlachetny, kocha wszystkich ludzi. Nigdy nie odmówi im pomocy, gdyż nie chce nikogo skrzywdzić. Bywa wręcz naiwny i może dać się łatwo wykorzystać. Potrzebuje towarzystwa. Ma bardzo wielu przyjaciół. Uwielbia spotykać się z ludźmi i z nimi rozmawiać, żartować oraz śmiać się. Nie chowa swoich uczuć, często wręcz obnaża się z nimi nawet przed obcymi. Jest trochę egocentrykiem, ponieważ lubi się popisywać i podoba mu się, gdy inni koncentrują na nim swoją uwagę. Bywa nawet duszą towarzystwa. Podobają mu się także pochlebstwa, które jednak nie skłaniają go ani do pychy ani do spoczywania na laurach, ale wręcz do tego, by być jeszcze lepszym i jeszcze ciężej pracować. Romantyk jest jednocześnie skromny i uważa się za przeciętnego, takiego jak wszyscy, a jeśli czuje się zdolniejszy i lepszy, to z tego powodu uważa za konieczne służenie innym. Ludzie generalnie go lubią, choć nie zawsze rozumieją, a nawet mogą się z niego naśmiewać. Romantyk bowiem jest skrajnym idealistą i marzycielem. Ma pasję i zapał twórczy. Marzy o wielkich osiągnięciach, o zbawieniu ludzkości. Można by go też określić mianem niepoprawnego optymisty. To człowiek bardzo roztargniony, oderwany od rzeczywistości. Nie umie ocenić jej obiektywnie, zawsze ma własną wizję rzeczywistości, do której wszystko dostosowuje. Jest zatem kompletnie nieporadny. Najczęściej w trudnych życiowych sytuacjach potrzebuje wsparcia, wręcz opieki. Jest też człowiekiem słabym psychicznie i fizycznie. Obce są mu wybuchy złości. Łatwo go natomiast zranić, doprowadzić do wzruszenia, smutku czy rozpaczy. W chwili załamania może nie wahać się nawet przed popełnieniem samobójstwa

Czy romantycy to tylko wytwór fantazji czy niegdyś żyli, ale już ich nie ma? A może wciąż istnieją? Moim zdaniem idealnych romantyków nie ma i nigdy chyba nie było. Wydaje mi się jednak, że większość z nas ma coś z romantyka. Niektórzy nawet bardzo dużo.

Czy to dobrze, czy to źle? Czy lepiej być romantykiem, czy zupełnie inną osobą niż któryś z opisanych bohaterów? Myślę, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, gdyż romantycy, jak wszyscy ludzie, mają swoje wady i zalety. Można więc sformułować oczywisty wniosek: warto naśladować romantyków w czymś dobrym, a unikać ich słabości. Ale czy na pewno jest to możliwe? Czy jednak wszystko, co opisałem, nie wiąże się bardziej z niezmienną ludzką naturą niż z charakterem, który człowiek może kształtować? Myślę, że warto się nad tym zastanowić. A także warto pomyśleć, czy Ty, drogi czytelniku, nie jesteś po trosze romantyczny.

Źródło informacji: Informacja własna
Oceń artykuł
7,95/10 głosów: 66
Autor: wstraszewski(o)polibuda.info dnia: 03.01.2007 [12:00]
Dodaj do: Dodaj do Google Bookmarks Dodaj do Wykop.pl Dodaj do del.icio.us Dodaj do gwar.pl


komentarze (8)

Romantycy
mozets@w... +odpowiedz skasujcie ten komentarz
08.07.2007 [16:36]
Gdy uderzył mieczem w pierś przeciwnika, zachwycił się dźwiękiem zbroi. To go zgubiło. Tak giną romantycy. Stanisław Jerzy Lec (pierw. de Tusch - Letz, 1909-1966)

Romantyzm: Romantyzm to bunt kwiatów przeciwko swym korzeniom. Brzozowski S.
Romantycy
pkochalski@w... +odpowiedz skasujcie ten komentarz
17.02.2008 [13:23]
Hmm bardzo mi sie podoba ten artykul oceniam na najwazsza ocene... moim zdanie ja pasuje do tego drugiego typu romantyka. Pozdrawiam
Romantycy
Anonim IP: 88.156.114.* +odpowiedz skasujcie ten komentarz
09.04.2008 [20:51]
Jeżeli mam wrażenie,że pasuję do jednego z opisów romantyka,a wybieram się na polibudę to zostanę zlinczowany?
  • Romantycy
    Anonim IP: 83.6.36.* +odpowiedz skasujcie ten komentarz
    09.04.2008 [23:01]
    hehe - masz niewłaściwy obraz tej uczelni :> To prawda, że to jest uczelnia umysłów ścisłych, jajcarzy i piwoszy - ale zauważ, że działają na tej uczelni różna kółka zainteresowań (nie tylko naukowe - np. filmowe czy fotograficzne), jest Chór PW, Teatr - a poza tym na większości wydziałów technicznych są tzw. przedmioty odchamiające (czyli odchamy) - na EiTI to w sumie 8 trzeba zaliczyć w trakcie pełnych studiów - tak wiec pod tym względem nie ma co się przejmować - romantycy też się na tej uczelni odnajdują i bynajmniej nie są 'linczowani' :>
Romantycy
wstraszewski@p... +odpowiedz skasujcie ten komentarz
10.04.2008 [01:13]
Gwarantuje, że nie zostaniesz zlinczowany. Oczywiście dużo zależy też od tego, do którego romantyka Ci bliżej - jeśli do pierwszego, to zawsze będzie Ci trochę trudno mieć kontakt z innymi, bo nikt zbytnio nie przepada za ludźmi zamkniętymi i nieufnymi. Drugi rodzaj romantyka jednak wzbudza już zdecydowanie sympatię wśród ludzi, w tym zapewne wśród studentów z naszej uczelni. Jeśli zaś chodzi ogólnie o to, że na politechnice nie ma miejsca dla ludzi wrażliwych i humanistów, to mój przedmówca dobrze opisał możliwości oderwania się na naszej uczelni od nauk ścisłych czy stereotypów dotyczących studentów z politechniki.
Romantycy
Anonim IP: 83.23.165.* +odpowiedz skasujcie ten komentarz
18.08.2008 [22:42]
mimo, że staram się nie czytać takich tekstów, to czasami wpadają mi w ręce, i chciałem zaznaczyć, że nie wiem skąd wyciągnięto te wnioski, ale są one nadzwyczaj (wręcz dziwnie) trafne w stosunku do mnie (typ pierwszy niestety). Jest to pierwszy od początku do końca bez wyjątków pasujący tekst, który musiał zostać dobrze przemyślany. Ale jakoś trudno mi sobie wyobrazić ten drugi typ... NAJWYŻSZA OCENA
Romantycy
Anonim IP: 79.185.48.* +odpowiedz skasujcie ten komentarz
20.08.2008 [08:25]
A ja mam trochę z pierszego i drugiego. Jestem skryta jeśli chodzi o emocje i marzenia i mam mało przyjaciół. Chyba nikt z nich mnie nie rozumie :( . A drugi rodzaj całkowicie mnie opisuje od "Romantyk jest jednocześnie skromny..." Wszystko odprócz samobójstwa. Jestem za słaba psychicznie żeby to zrobić.
Dlaczego??
Alfred_Lublin (Gość) IP: 83.7.6.* +odpowiedz skasujcie ten komentarz
30.08.2008 [11:04]
Czemuż to my romantycy istniejemy?
Potym artykule już wiez. żyjemy po to by odrobine polepszyć swiat

Strona: 1/1
1 

Dodaj nowy komentarz

Jesteś niezalogowany. Zaloguj się, jeśli nie chcesz aby komentarz był anonimowy.



Zwiększ wysokość pola Zmniejsz wysokość pola

(opcjonalnie)
8 + 9 plus osiem =
38.103.63.* - w takiej postaci pojawi się Twoje IP, gdy jesteś niezalogowany

* zabezpieczenie antyspamowe (dla niezalogowanych użytkowników)

Dodawanie komentarzy:
Użyj [http://www.polibuda.info] lub [http://www.polibuda.info|opis] przy wstawianiu odsyłaczy..
Tagi HTML są zablokowane.