Czwartek, 28 sierpnia 2008 Olka Patrycji Sobiesława
Szukaj w Internecie
Szukaj w Polibuda.info
Polibuda.info » Sport i turystyka » Relacje z wyjazdów   
Drukuj
Przyjemne z pożytecznym
Emblemat artykułu
Pewnego pięknego czerwcowego dnia o bardzo wczesnej i głośno oprotestowanej godzinie 6.30 spotkaliśmy się zwarci i gotowi, by wyruszyć w daleką podróż na podbój jednych z najpiękniejszych i najciekawszych w Polsce... hmh... zbiorników i elektrowni wodnych.

Po kilkugodzinnej, ale sprzyjającej integracji, podróży autokarem dotarliśmy do pierwszego obiektu naszego zainteresowania – zapory wodnej w Czańcu. Znajduje się tu również ujęcie lewarowe wody dla Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego. Żeby dokładnie obejrzeć zbiornik wybraliśmy na spacer po okalających go wałach, napotkaliśmy jednak przeszkody, których przezwyciężanie było nie lada wyzwaniem. Cóż, dążenie do wiedzy jest męczące i wymaga poświęceń. Gdy wróciliśmy ze spaceru ponownie czekała na nas podróż autokarem do zapory wodnej i elektrowni w Porąbce, a następnie w Tresnej. Po męczącym dniu nocowaliśmy w bardzo gościnnym pensjonacie „Góralówka” w Międzybrodziu Bialskim, z domową atmosferą i pysznym jedzeniem. Wieczór spędziliśmy na tarasie rozmawiając i słuchając muzyki.
Kolejny dzień wyprawy znów zaczął się wcześnie rano zwiedzaniem Zespołu Elektrowni Wodnych Porąbka-Żar. Górny zbiornik elektrowni znajduje się na Górze Żar, z której rozciąga się wspaniały widok na okolicę. Na Górę wjechaliśmy kolejką szynową, zeszliśmy już jednak pieszo podziwiając górskie krajobrazy. Po drodze zobaczyliśmy także dodatkowe zapory przeciwrumowiskowe oraz kilka zrujnowanych ośrodków wczasowych wyglądających jak opuszczone miasto. Po południu wyruszyliśmy do Dobczyc, gdzie czekało nas zwiedzanie ostatniego tego dnia obiektu – zapory i elektrowni wodnej oraz nocleg w Ośrodku Wczasowym.

Trzeciego dnia wycieczki zwiedziliśmy najciekawszy ze wszystkich obiektów - zbiornik wodny oraz elektrownię szczytowo-pompową w Czorsztynie. Wcześniej już dużo na ten temat słyszeliśmy na zajęciach – opowiadanie o nim zajęło prawie cały przedmiot  Weszliśmy na zaporę, widzieliśmy urządzenia elektrowni oraz sztolnie, a także dowiedzieliśmy się o szczególnych problemach w gospodarce wodnej na tym obszarze. Już w drodze powrotnej do Warszawy obejrzeliśmy ostatnią zaporę w Rożnowie, na której znajduje się nowoczesna przepławka dla ryb.

Wycieczka była świetną okazją żeby zobaczyć obiekty, o których dużo w teorii już się dowiedzieliśmy, a także lepiej się poznać i spędzić ze sobą czas. Dlatego drodzy studenci czytający ten artykuł – wyjeżdżajcie razem, im wcześniej tym lepiej, bo to praktyczna nauka a przede wszystkim świetna zabawa. A potem nawet będziecie mogli napisać takie sprawozdanie z wyjazdu jak to, żeby zachęcić innych 
Źródło informacji: Informacja własna
Autor: Karolina Karpisz dnia: 15.07.2007 [11:45]
Dodaj do: Dodaj do Google Bookmarks Dodaj do Wykop.pl Dodaj do del.icio.us Dodaj do gwar.pl


komentarze (0)

Twój komentarz może być pierwszy.

Dodaj nowy komentarz

Jesteś niezalogowany. Zaloguj się, jeśli nie chcesz aby komentarz był anonimowy.



Zwiększ wysokość pola Zmniejsz wysokość pola

(opcjonalnie)
2 + 7 plus pięć =
38.103.63.* - w takiej postaci pojawi się Twoje IP, gdy jesteś niezalogowany

* zabezpieczenie antyspamowe (dla niezalogowanych użytkowników)

Dodawanie komentarzy:
Użyj [http://www.polibuda.info] lub [http://www.polibuda.info|opis] przy wstawianiu odsyłaczy..
Tagi HTML są zablokowane.