Poniedziałek, 7 lipca 2008 Antoniego Piotra
Szukaj w Internecie
Szukaj w Polibuda.info
Polibuda.info » Kultura » Książki i prasa » Recenzje   
Drukuj
Diabeł ubiera się u Prady
Ocena wyświetla się powyżej 3 głosów. Oddano: 2 Oceń artykuł
Emblemat artykułu
„Diabeł ubiera się u Prady” – książka, której największym szczęściem jest to, że ktoś inteligentny wpadł na pomysł, że można ją pociąć, skrócić, obrobić i zrobić naprawdę niezły film.

Przyznam szczerze – ja po prostu tej książki nie rozumiem. Pokrótce fabuła jest taka: Andrea Sachs, absolwentka college’u marząca o pisaniu artykułów do New Yorkera, zostaje zatrudniona w redakcji czasopisma Runway, zajmującego się modą i stylem, jako asystentka redaktor naczelnej Mirandy Priestley. Celem Andrei jest wytrzymanie jednego roku na tej posadzie gdyż otwiera ona niesamowite możliwości na nowojorskim rynku wydawniczym. W ten sposób od momentu zatrudnienia do praktycznie samego końca tej dość długiej (nie oszukujmy się, ZA długiej) książki czytamy non stop o tym, jak to biedna Andrea się męczy w tej cholernie trudnej i skomplikowanej pracy, jak to przeklina swoją szefową, jacy to straszni ludzie dokoła niej pracują i w ogóle jest jej bardzo źle, bo Miranda jest be. Pytam więc: po co? Andrea ciągle słyszy, że „milion dziewczyn dałoby się zabić za tę pracę”, zatem skoro wszystko jej aż tak bardzo nie odpowiada, to dlaczego po miesiącu tej „harówki” nie składa wymówienia? Irytuje mnie jej bierność, jej przyzwolenie na pogardzanie swoją własną osobą przez kogoś, kogo nawet nie szanuje, na rujnowanie całego życia prywatnego – w imię czego? Moim zdaniem jej zajęcie w Runway’u niewiele różni się od pracy prostytutki – w końcu ją też można wynająć do wszystkiego.

Żeby już nie być taką do końca podłą dodam dla porządku, że książka jest poprawnie napisana, w miarę szybko się ją czyta (jeśli co chwila nie musisz jej odkładać na bok jak Cię zaczyna wkurzać główna bohaterka i jej rozterki) i nawet (co istotne) momentami jest zabawna. Ale podsumowując – z czystym sumieniem stwierdzam, że pomijając tę książkę, wiele nie stracicie.

Źródło informacji: Informacja własna
Oceń artykuł
Ocena wyświetla się powyżej 3 głosów. Oddano 2
Autor: Marta Szczepańska dnia: 01.10.2007 [21:00]
Dodaj do: Dodaj do Google Bookmarks Dodaj do Wykop.pl Dodaj do del.icio.us Dodaj do gwar.pl


komentarze (0)

Twój komentarz może być pierwszy.

Dodaj nowy komentarz

Jesteś niezalogowany. Zaloguj się, jeśli nie chcesz aby komentarz był anonimowy.



Zwiększ wysokość pola Zmniejsz wysokość pola

0 + 2 plus osiem =

*zabezpieczenie antyspamowe (dla niezalogowanych użytkowników)

Dodawanie komentarzy:
Użyj [http://www.polibuda.info] lub [http://www.polibuda.info|opis] przy wstawianiu odsyłaczy..
Tagi HTML są zablokowane.