Wtorek, 7 października 2008 Justyny Marii Marka Stefana
Szukaj w Internecie
Szukaj w Polibuda.info
Polibuda.info » Kultura » Książki i prasa » Recenzje   
Drukuj
Życiowe pozerstwo
5,80/10 głosów: 10 Oceń artykuł
Emblemat artykułu
Polityków lubimy przede wszystkim za to, że szybko opuszczają nas w następnej kadencji. Mówimy o nich często, choć niepochlebnie. Nasi rządzący są zwykle doskonałym obiektem żartów, kpin i wszelkiej krytyki. Można powiedzieć o nich wszystko, tylko nie to, że spełniają oczekiwania wyborców.

Po części sami są architektami własnego wizerunku, na który ciężko pracują wywołując falę skandali i afer. Nie zapominajmy jednak, że polityk jest również obywatelem, który posiada rodzinę oraz związane z nią obowiązki, przyjaciół, zainteresowania i hobby. Pewnie każdy z nas zastanawia się, co taki poseł, czy premier porabia, przychodząc do domu? Czy z pilotem w ręku i nogami założonymi na stół czyta gazetę, a może z workiem ogrodowej ziemi na plecach biega między rządkami nasturcji? Możliwe, że tak, jednak sądzę, iż polityk, czy to na sejmowej mównicy, czy na dywaniku u żony, zawsze odwoła się do swej natury pozera.

Niedawno ukazał się debiut książkowy Pauliny Grych pt.:,, Numer zerowy”. Autorka doskonale ilustruje środowisko polityczne i medialne. Akcja powieści toczy się w parlamentarnych kuluarach. Pisarka nie skupia się na krytyce profesji polityka, ani jego działań zawodowych. Według niej polityka może tak zawładnąć człowiekiem ,że wkrótce stanie się sposobem na życie. Numer zerowy ukazuje bezwzględność mediów, kabotyństwo polityków, a także przebiegłość kobiet.

Wszystko zaczyna się od ujawnienia skandalicznych zdjęć polityka partii narodowo- katolickiej, Michała Bukowskiego. O jego miłosnych wojażach dowiaduje się cały kraj za pośrednictwem mediów, które szukają taniej sensacji. Łatwo znajdują ofiarę, która z racji piastowanego przez siebie urzędu wzbudza większe zainteresowanie całą sprawą. Początkowo poseł Bukowski nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. Żona także nie wątpi w jego krystaliczny wizerunek. Sama staje w obronie własnego męża, usprawiedliwia go i tłumaczy przed dziennikarzami, a także w klarowny sposób stara się wytłumaczyć zaistniałą sytuację dzieciom. Zdawać by się mogło, że stoi za nim murem. Okazuje się, że jest to początek gry jaką Natalia prowadzi z mężem.

Kiedy Bukowska dowiaduje się o zdradzie, przechodzi swoistą metamorfozę. Z przykładnej żony i opiekunki ogniska domowego przeistacza się w rządną zemsty famfatalle. Urządza Michałowi awanturę, policzkuje go i obrzuca kąśliwymi epitetami, niemalże w obecności dzieci. O dziwo poseł Bukowski przyjmuje postawę cierpiętnika i z godnością poddaje się karze małżonki. Nie mogąc znieść zaostrzonych stosunków z nią, wyjeżdża, aby odpocząć, zregenerować siły i dać obojgu czas do namysłu.

Na Mazurach dochodzi do przykrego incydentu. Tonący w jeziorze Michał o mało nie uchodzi z życiem. Na szczęście z opresji wybawia go Berg i Małgorzata. W niedługim czasie do letniego domku przyjeżdża rodzinny sztab kryzysowy, czyli rodzice, teściowa i Natalia z dziećmi. Mistrzowska manifestacja uczuć Natalii, intryga rodziców mająca doprowadzić do pogodzenia się małżonków, prześmieszne dialogi, a w wszystko utrzymane w tej samej paradoksalnej konwencji.

Ogromnym zaskoczeniem dla mnie jest zakończenie powieści. Domniemana ofiara, Michał Bukowski okazuje się narzędziem kobiecego spisku. Natalia nie tylko wiedziała o zdradzie, ale była inicjatorką całego pomysłu. Co prawda zniszczyła karierę męża, upokorzyła go przed wyborcami i rodziną, a także bezwzględnie grała na uczuciach własnego męża, ale dzięki temu bardzo wiele zyskała. Odkryła prawdziwe oblicze swej drugiej połówki, ich sfera intymna została ubogacona, wróciła do pracy w redakcji, ,,wyleczyła” bezpłodność swych sąsiadów i choć przyczyniła się do zdrady Michała, to dzięki temu skłoniła go do poprawy i wzbudziła w nim wyrzuty sumienia. Nie byłoby tak, gdyby Natalia nie pilotowała całego przedsięwzięcia.

Mimo wszystko współczuję Michałowi. Nie dlatego, że stał się ofiarą spisku, ale dlatego, iż ma całkowicie pozbawioną uczuć żonę, która swoje ambicje i życiowe niepowodzenia leczyła zemstą, a męża potraktowała jak materiał genetyczny. Aktorsko Natalia wykazał się świetnie, za to w sferze moralnej poległa.
Mimo, iż klimat powieści jest utrzymany w satyrycznej i lekkiej konwencji, to jednak traktuje o poważnych i trudnych etycznie problemach współczesnego świata. Okazuje się, że małżeństwo to największy Uniwersytet. Odnajdziemy w nim zarówno pierwiastek politologicznych skłonności, charakteryzujący się kłamliwością i chęcią manipulacji, również teatralizację uczuć, matematyczne rozeznanie zysków i strat oraz biologiczno- genetyczną przynależność do grupy, która podkreśli nasze samicze usposobienie.



Źródło informacji: Tekst autorski
Oceń artykuł
5,80/10 głosów: 10
Autor: Paulina Staniszewska dnia: 01.11.2007 [19:45]
Dodaj do: Dodaj do Google Bookmarks Dodaj do Wykop.pl Dodaj do del.icio.us Dodaj do gwar.pl


komentarze (3)

Życiowe pozerstwo
kar.mel@o... +odpowiedz skasujcie ten komentarz
03.11.2007 [20:04]
Recenzja książki fajnie napisana, ale na końcu autorka się zagalopowała. W recenzjach nie powinno się zdradzać czytelnikowi zakończenia utworu, gdyż to może zniechęcić do sięgnięcia po książkę. Ale ogólnie, całkiem fajnie.
Życiowe pozerstwo
mdzikowski@p... +odpowiedz skasujcie ten komentarz
04.11.2007 [12:56]
całkiem zgrabna recenzja, tylko zdecydowanie niepotrzebnie zdradzone zakończenie, szczególnie że jak rozumiem o ten efekt zaskoczenie chodzi w tej książce... a tak btw: "Tonący w jeziorze Michał o mało nie uchodzi z życiem."? To w takim razie jakim cudem dogaduje sie potem z żoną? ;)
Życiowe pozerstwo
silver007@o... +odpowiedz skasujcie ten komentarz
25.01.2008 [23:40]
Nigdy więcej nie pisz jak kończy się książka. Na początku było super. Fabuła zapowiadała się ciekawie i to mogło skłonić mnie do przeczytania powieści. Ale po co czytać na przykład kryminał skoro wiadomo kto zabija? Wielki błąd...

Strona: 1/1
1 

Dodaj nowy komentarz

Jesteś niezalogowany. Zaloguj się, jeśli nie chcesz aby komentarz był anonimowy.



Zwiększ wysokość pola Zmniejsz wysokość pola

(opcjonalnie)
0 + 7 plus jeden =
38.103.63.* - w takiej postaci pojawi się Twoje IP, gdy jesteś niezalogowany

* zabezpieczenie antyspamowe (dla niezalogowanych użytkowników)

Dodawanie komentarzy:
Użyj [http://www.polibuda.info] lub [http://www.polibuda.info|opis] przy wstawianiu odsyłaczy..
Tagi HTML są zablokowane.