| ||
|
Polibuda.info » Kultura » Muzyka » Recenzje
fot. Radek Wróbel
Krzysztof Myszkowski (śpiew, gitara, harmonijka ustna), Wojciech Czemplik (skrzypce, mandolina), Ryszard Żarowski (gitary), Andrzej Stagraczyński (gitara basowa) - to podstawowy skład zespołu, który popularyzuje twórczość współczesnych poetów tj. nieżyjących już Edwarda Stachurę czy Jana Rybowicza, oraz ciągle jeszcze współpracującego z zespołem Adama Ziemianina. Grupa wykształciła się z męskiego duetu wokalno-gitarowego tworzącego w początkach lat 80. XX wieku, w skład którego wchodzili: Krzysztof Myszkowski i Andrzej Sidorowicz, wówczas licealiści. Jednak prawdziwa historia zaczęła się w roku 1984, kiedy to dwaj studenci wzięli udział w eliminacjach do Festiwalu Piosenki Studenckiej w Krakowie. Wtedy to po raz pierwszy duet, przedstawiając się szerszej publiczności, wykorzystał nazwę Stare Dobre Małżeństwo. Sztuką jest śpiewać poezję w taki sposób, aby zaskakiwała, wzruszała i cieszyła się dużym powodzeniem wśród młodych ludzi, również studentów. Kiedy sala zapełniła się i światła zgasły na scenę energicznie wkroczył zespół. Wieczór rozpoczęli od twórczości niezwykłego poety - Jana Rybowicza. „Tabletki ze słów”, bo taki tytuł nosiła pierwsza piosenka, która wprowadziła publiczność w klimat wieczoru. W pierwszej części koncertu dominował blues. Dzięki rozszerzeniu składu zespołu (Dariusz Czarny – gitary, Przemysław Chołody - harmonijka ustna, Arkadiusz Osenkowski – saksofon) w wielu utworach mogliśmy usłyszeć muzyczne improwizacje. Cały koncert prowadził lider zespołu – Krzysztof Myszkowski, który w wyrafinowany sposób wplatał pomiędzy poszczególne utwory swoje osobiste refleksje jak i zabawne anegdoty. W drugiej części usłyszeliśmy dużo znanych, lubianych i oczekiwanych przez wierną publiczność utworów tj.: „Czwarta nad ranem” czy „Jak”. Nie obyło się też bez wspomnień ze studenckich lat. Piosenka pt. „Kim właściwie była ta piękna pani?” nosi żartobliwy podtytuł „historia z żeńskiego akademika” natomiast utwór pt. „Jest już za późno, nie jest za późno” był pierwszym utworem do którego Krzysztof Myszkowski jako student napisał muzykę. Był to swego rodzaju zarodek, który pociągnął za sobą wiele innych artystycznych inspiracji, których słuchamy do dzisiaj. Wszystkie piosenki, a zwłaszcza kultowe utwory, które ciągle są znane i lubiane przez publiczność wywołały wiele emocji, wzruszeń. Podczas koncertu nie obyło się bez pisków stałych fanek zespołu jak i romantycznych uniesień. Nie zabrakło również bisów. Zespół Stare Dobre Małżeństwo mimo, że zmęczony ponad dwugodzinnym występem to zagrał dla wiernej, rozśpiewanej publiczności na koniec piękny utwór „Gloria” E. Stachury . Niestety koncert dobiegł końca. Podsumowując wieczór Krzysztof Myszkowski powiedział: „ Kochajcie poezję, kochajcie poetów, piszcie wiersze - wtedy łatwiej będzie nam się żyło (..)” Myślę, że jest to myśl przewodnia tego koncertu, zespołu Stare Dobre Małżeństwo oraz wyselekcjonowanej, nieprzeciętnej publiczności, która przybyła tego wieczoru do Małej Auli Politechniki Warszawskiej. Ich wszystkich łączy jedno - pasja do poezji śpiewanej, bez względu na to, czy ją wykonują, tworzą, czy jedynie jej słuchają.
Źródło informacji: Informacja własna
Autor: Zuzanna Wróbel dnia: 30.12.2007 [11:45]
komentarze (0)Twój komentarz może być pierwszy.Dodaj nowy komentarzJesteś niezalogowany. Zaloguj się, jeśli nie chcesz aby komentarz był anonimowy.Dodawanie komentarzy: |
|