Niedziela, 20 lipca 2008 Czesława Leona Małgorzaty Pawła
Szukaj w Internecie
Szukaj w Polibuda.info
Polibuda.info » Kultura » Muzyka » Recenzje   
Drukuj
Am - Erykah
9,00/10 głosów: 5 Oceń artykuł
Emblemat artykułu
Erykah Badu po pięciu latach milczenia powraca ze swoim manifestem prawdy i światła. 26 lutego 2008 pojawił się czwarty album artystki "New Amerykah Part One (4th World War)".

Erica Wright urodziła się 26 lutego 1971 w Dallas. Od najmłodszych lat interesowała się sztuką dzięki znaczącemu wpływowi matki, która grywała w przedstawieniach teatralnych.

Po skończeniu szkoły rozpoczęła studia związane z teatrem, jednak zrezygnowała, aby całkowicie poświęcić się swojej pasji - muzyce. Wtedy też zmieniła swoje prawdziwe nazwisko - w języku arabskim "kah" oznacza prawdę, światło, łagodność. Dodała "Badu", jako dźwięk, który często nuciła sama dla siebie. Jej twórczość stała się szeroko znana dzięki pierwszej płycie "Baduizm" z 1997 roku. Dziennikarze określili jej charakterystyczny styl jako Neo Soul. Niepowtarzalny urok Erykah potwierdziły kolejne płyty: "Mama's Gun" z 2000 roku oraz "Worldwide Underground" trzy lata później.

"New Amerykah..." nieco odbiega od poprzednich dokonań. Niby niewiele się zmieniło - wciąż ten sam ciężki bass, wciąż wyczuwamy głęboki związek z etnicznymi korzeniami, naturą, wciąż wyjątkowe nakrycia głowy i ekstrawaganckie fryzury. Wciąż ta sama Erykah, chociaż zamiast na miłości, skupiła się na przemyśleniach dotyczących religii, polityki, tożsamości człowieka w dzisiejszym świecie, uzależnionym od pozbawionych duszy technologii. Jakby miejsce dotychczas przynależne jej muzyce zmieniło się w ciągu ostatnich pięciu lat.

Płyta jest bardzo różnorodna. Otwiera ją dość żywy utwór o znaczącym tytule - "Amerykahn Promise", wytykający wszechobecną reklamę. Dalej słyszymy kilka sennych, monotonnych, niepokojących, niemal improwizowanych piosenek, na przemian z tymi przypominającymi spokojny klimat poprzednich płyt. Na szczególną uwagę zasługują "The Healer" i "Soldier", chociaż każda ma własny, wyjątkowy charakter i ładunek. Nie ma tutaj ani jednego utworu bezbarwnego... Płytę zamyka bonus track, który jest jednocześnie pierwszym singlem promującym album. Można już wyluzować - jest pogodny, o miłości! Gorąco polecam do słuchania po zmierzchu.

"New Amerykah Part One (4th World War)" jest pierwszą z dwóch płyt zaplanowanych na rok 2008. Premiera drugiej z nich - "New Amerykah Part Two (Return of the Ankh)" zapowiadana jest na czerwiec.


Źródło informacji: Informacja własna
Oceń artykuł
9,00/10 głosów: 5
Autor: Agata Brok dnia: 02.03.2008 [23:00]
Dodaj do: Dodaj do Google Bookmarks Dodaj do Wykop.pl Dodaj do del.icio.us Dodaj do gwar.pl


komentarze (0)

Twój komentarz może być pierwszy.

Dodaj nowy komentarz

Jesteś niezalogowany. Zaloguj się, jeśli nie chcesz aby komentarz był anonimowy.



Zwiększ wysokość pola Zmniejsz wysokość pola

6 + 2 plus trzy =

*zabezpieczenie antyspamowe (dla niezalogowanych użytkowników)

Dodawanie komentarzy:
Użyj [http://www.polibuda.info] lub [http://www.polibuda.info|opis] przy wstawianiu odsyłaczy..
Tagi HTML są zablokowane.
Brak otwartych konkursów