Niedziela, 20 lipca 2008 Czesława Leona Małgorzaty Pawła
Szukaj w Internecie
Szukaj w Polibuda.info
Polibuda.info » Kultura » Felietony   
Drukuj
2 kwietnia - kilka słów o pamięci i wierze
7,65/10 głosów: 23 Oceń artykuł
Emblemat artykułu
Krótki tekst o człowieku, który wskazał drogę i o ludziach którzy nie zawsze potrafią nią podążać.

Jest drugi kwietnia. Rocznica śmierci Jana Pawła II. Jakaś część mnie zapragnęła pójść dziś do kościoła. Kiedy? Naturalnie na 21:37. Godzina śmierci Papieża Polaka. Idąc przez pustą ulicę zastanawiałem się co zastanę? Czy tak jak zwykle kościół o tej porze, w dzień powszedni jakim jest środa, będzie świecił pustkami? Tak przypuszczałem. Pewnie kilka starszych kobiet, kilka osób z duszpasterstwa akademickiego… ogólna cisza wypełniająca pustkę.

Kiedy byłem tuż obok Sanktuarium Boboli zastanowiła mnie ilość stojących samochodów. Było ich całkiem sporo jak na środowy wieczór. Nacisnąłem klamkę kościoła i zamarłem. Ludzie stali tuż pod drzwiami. Ludzie w nawie głównej, ludzie w nawach pobocznych, ludzie na schodach i ludzie na chórze… Wszędzie ludzie! Jedni śpiewają, inni modlą się w duchu… Klęczą, stoją, siedzą… Lecz była jedna cecha która nas upodabniała… Właściwie dwie… Wszyscy zjawiliśmy się z jednego powodu i u każdego z nas widać było ten charakterystyczny błysk w oku. Błysk, który powoduje mała łezka mieszkająca gdzieś w kąciku i pojawiająca się tak nagle. Skąd się wzięła? Kiedy? Odpowiedź na to pytanie jest szalenie trudna. Przecież tyle ludzi nie widzi kościoła od wewnątrz nawet w niedzielę. Co skłoniło ich do przyjścia w takiej chwili? Co sprawiło, że zmuszeni byli kryć cisnące się łzy? Nie wiem… Magiczna siła?

Coraz częściej wierzymy wtedy kiedy nam wygodnie. Kiedy potrzebujemy nagłego wsparcia biegniemy do kościoła, albo częściej krzyczymy: „Boże pomóż, ja już będę dobry”. Zazwyczaj na tym się kończy. Nawet nie jesteśmy w stanie złożyć jakiejś obietnicy. Co w zamian za pomoc? Co za to, że oczekuję wparcia?? „Bóg jest przecież bezinteresowny” – krzyczy każdy – „Jeśli jesteś to daj znak! Pomóż mi! Wesprzyj moją wiarę!” I co jeśli ową pomoc otrzymamy? Wtedy powstaje nam w głowie tysiąc powodów, które sprawiły korzystne rozwiązanie problemu. Wszystko się na to złożyło tylko nie interwencja Boska. Pomogły nam nawet ciepłe prądy powietrza płynące znad Bieguna Północnego ale nie Bóg. Taka już w nas wiara… ale nasza w tym głowa by to zmienić! Jan Paweł II pokazał nam którędy należy iść. Że Bóg to nie tylko ktoś tam na wysokości, ktoś odległy i nieosiągalny. Pokazał nam, że Boga można spotkać w każdym momencie naszej ziemskiej egzystencji. Można z nim porozmawiać jak z przyjacielem, poprosić jak przyjaciela o pomoc i tak jak przyjacielowi odwdzięczyć się czasem za okazane serce.

Co robimy z dziedzictwem otrzymanym po Janie Pawle II? To też dobre pytanie. Czy to, że zjawiamy się tłumnie w kościele w dniu jego śmierci wystarcza? Czy to, że kręcimy filmy o Janie Pawle, czytamy jego encykliki czy tomiki wierszy także wystarczy? Przyjemnie jest mówić, że to człowiek z tego kraju co ja, z tej ziemi. Ale czy zawsze mamy do tego prawo? Czy on czasem nie wstydziłby się przyznać do nas? Jestem pewny, że tak bo mnie także czasem wstyd za swoje własne zachowanie i za zachowanie innych ludzi. Dlatego zastanówmy się czasem czy wierzymy tak naprawdę. Bo nie da się wierzyć trochę. Nie da się wierzyć czasem. Nie da się także chodzić do kościoła raz w roku. Wiele osób niewierzących powie, że szanuje Jana Pawła II nie za jego wiarę ale za to jakim był człowiekiem. I nie mam zamiaru z nimi polemizować bo także mają rację. To był człowiek, który łączył i łączy nadal wszystkich i w tym tkwi jego wielkość.

Dlatego pamiętajmy o człowieku, który zrobił dla nas tak wiele. Pamiętajmy nie tylko w rocznice i od święta. Pamiętajmy na co dzień. Bądźmy gotowi tak jak on na naszą dwudziestą pierwszą trzydzieści siedem i żyjmy tak żebyśmy mogli krzyczeć z podniesionym czołem: wierzymy Janie Pawle! Pamiętamy Karolu!

Źródło informacji: Tekst autorski
Oceń artykuł
7,65/10 głosów: 23
Autor: silver007(o)op.pl dnia: 02.04.2008 [09:15]
Dodaj do: Dodaj do Google Bookmarks Dodaj do Wykop.pl Dodaj do del.icio.us Dodaj do gwar.pl


komentarze (2)

2 kwietnia - kilka słów o pamięci i wierze
paugar339@i... 14.04.2008 [16:55] +odpowiedz skasujcie ten komentarz
świetny tekst...bardzo mi się podobał...dałam 10!!!brawo...oby więcej takich tekstów ludzie tu zamieszczali!!!
2 kwietnia - kilka słów o pamięci i wierze
Anonim 10.05.2008 [00:35] +odpowiedz skasujcie ten komentarz
Bardzo wartościowy artykuł - fakt, że osoba wierząca krytykuje obłudną wiarę jest bezcenny: bardzo dobrze, że przy żałosnej statystyce że 95% Polaków to Katolicy ktoś zadaje pytanie o to co znaczy być tym Katolikiem! I pokazuje, że może nie 95%, ale zapewne większość z tych 95% tego słowa nie rozumie i kupczy nim wedle upodobań...

Podpisano:
Niewierzący, którego obrzydza obłuda pseudowierzących i który bardzo szanuje głęboko wierzących.

Strona: 1/1
1 

Dodaj nowy komentarz

Jesteś niezalogowany. Zaloguj się, jeśli nie chcesz aby komentarz był anonimowy.



Zwiększ wysokość pola Zmniejsz wysokość pola

1 + 3 plus sześć =

*zabezpieczenie antyspamowe (dla niezalogowanych użytkowników)

Dodawanie komentarzy:
Użyj [http://www.polibuda.info] lub [http://www.polibuda.info|opis] przy wstawianiu odsyłaczy..
Tagi HTML są zablokowane.