Poniedziałek, 8 września 2008 Adriana Adrianny Marii Radka
Szukaj w Internecie
Szukaj w Polibuda.info
Polibuda.info » Kultura » Muzyka » Recenzje   
Drukuj
Morcheeba pod wodą
9,50/10 głosów: 4 Oceń artykuł
Ocena: (8.50/10)
Emblemat artykułu
W pierwszych dniach lutego pojawiła się na półkach szósta płyta brytyjskiego trio (?) Morcheeba. Nosi tytuł "Dive Deep". Grupa stała sie popularna w Polsce kilka lat temu dzięki znanemu utworowi "Otherwise".


Morcheeba istnieje mniej więcej od połowy lat dziewięćdziesiątych. Zespół tworzą bracia Paul Godfrey i Ross Godfrey. Od początku działalności przez niemal dekadę towarzyszyła im wokalistka Skye Edwards, której delikatny głos był rozpoznawalną wizytówką Morcheeby.

Sporym sukcesem była już pierwsza płyta z 1996 roku - "Who Can You Trust?" z optymistycznym hitem "Rome Wasn't Built In A Day". Dzięki kolejnej "Big Calm" o grupie usłyszeli fani trip hopu. Komercyjne powodzenie czwartej płyty "Charango" z 2002 roku, być może, przyczyniło się do rozstania z kobiecą twarzą Morcheeby - Skye.

Losy Morcheeby potoczyły się dalej już z innym kobiecym głosem. Kolejna płyta "The Antidote" z 2005 była o wiele pogodniejsza, lżejsza, mniej hip hopowa od poprzednich. Nowy głos Daisy Martey nie miał już takiego silnego wyrazu, a jednocześnie delikatności, jak jej poprzedniczki. Bracia zdecydowali się na kolejne zmiany personalne... Ich efekt ukazuje najnowszy album - "Dive Deep".

Brzmieniowo Morcheeba niewiele się zmieniła. Świadczą o tym krótkie instrumentalne utwory, powplatane w te wypełnione głosami, coraz to innymi. Można tu usłyszeć głos brytyjskiej artystki Judy Tzuke, głos norweskiego muzyka Thomasa Dybdahla, głos Francuzki Mandy.

Promujący płytę "Enjoy The Ride" z udziałem wspomnianej Judy Tzuke melodyjnie otwiera całość, budzi refleksje, przypomina to, czym Morcheeba zwróciła na siebie uwagę. Dalej czeka nas mieszanka instrumentalnych przerw, jak dawniej ze spokojnymi, gitarowymi brzmieniami. Do tego pojawia się dawka niepokojącego trip hopu, dających do myślenia tekstów, zaśpiewanych niezwykle różnorodnie, wreszcie Morcheeba przypomina, ile ma w sobie klimatu hip-hopowego. Wszystkie te elementy razem tworzą całkiem ambitną i oryginalną układankę.

Nareszcie braciom Godfrey udało się pokazać, kto tak naprawdę tworzy Morcheebę, kto odpowiada za jej niepowtarzalny klimat i urok. Tkwią one o wiele głębiej niż głosy zaproszonych artystów, swobodnie unoszące się na powierzchni brzmienia. Możliwe, że bracia właśnie to mieli na myśli, nazywając dzieło "Zanurz się głęboko"...






Oceń artykuł
9,50/10 głosów: 4
Autor: Agata Brok dnia: 14.04.2008 [22:00]
Dodaj do: Dodaj do Google Bookmarks Dodaj do Wykop.pl Dodaj do del.icio.us Dodaj do gwar.pl


komentarze (0)

Twój komentarz może być pierwszy.

Dodaj nowy komentarz

Jesteś niezalogowany. Zaloguj się, jeśli nie chcesz aby komentarz był anonimowy.



Zwiększ wysokość pola Zmniejsz wysokość pola

(opcjonalnie)
5 + 6 plus osiem =
38.103.63.* - w takiej postaci pojawi się Twoje IP, gdy jesteś niezalogowany

* zabezpieczenie antyspamowe (dla niezalogowanych użytkowników)

Dodawanie komentarzy:
Użyj [http://www.polibuda.info] lub [http://www.polibuda.info|opis] przy wstawianiu odsyłaczy..
Tagi HTML są zablokowane.