Czwartek, 28 sierpnia 2008 Olka Patrycji Sobiesława
Szukaj w Internecie
Szukaj w Polibuda.info
Polibuda.info » Kultura » Kino » Recenzje   
Drukuj
Różne koncepcje rodziny - "Sen Kasandry"
6,80/10 głosów: 5 Oceń artykuł
Ocena: (9.00/10)
Emblemat artykułu
Od 25 kwietnia możemy oglądać w kinach najnowszą produkcję Woody'ego Allena o intrygującym, nawiązującym do mrocznych wydarzeń znanych z mitologii greckiej.

Film początkowo nie odbiega znacznie od zwykłego stylu Allena. Rzeczywistość ukazana jest bez jakichkolwiek upiększeń, niemal karykaturalnie. Miejsce akcji - pozbawiony wyrazu Londyn i pobrzmiewający wszędzie typowy londyński akcent mówią nam, jak daleko jesteśmy od Hollywood.

Główni bohaterowie to dwaj bracia, niespełnieni dotychczasowym życiem, snujący odległe plany na nieodległą przyszłość, marzący o "inwestowaniu". Wzorem dla nich jest bogaty i wpływowy brat matki, którego kariera zawodowa i osiągnięcia wpływają toksycznie na ich niedowartościowanego ojca. Kiedy jeden z braci popada w długi hazardowe, a drugi wreszcie chce zrealizować swoje marzenia, jedynym wyjściem jest poproszenie o pomoc ulubionego wuja. Intryga się zagęszcza, kiedy wuj w zamian za swoją pomoc, prosi zaufanych siostrzeńców o pilną przysługę...

Pierwsza połowa filmu jest lekka i zabawna. Do śmiechu pobudzają, jak zawsze u Allena, błyskotliwe i nieco ironiczne dialogi, często ubarwione jakąś niesamowitą złotą myślą. Oglądałam z niedowierzaniem, że bracia podejmą trudną decyzję, która nieuchronnie sprowadzi nieszczęście. Przyniosło mi to na myśl analizowany niegdyś w liceum "wybór tragiczny", znany ze starożytnej tragedii greckiej. Cokolwiek wybiorą, pociągnie to za sobą nieuniknione skutki.

Film właściwie bardzo przypomina dramat grecki, wiele rozwiązań fabuły jest zaczerpniętych z tej klasycznej, najstarszej sztuki. Podobieństwa zapowiadają tragedię, która wisi tu w powietrzu, ukryta za charakterystycznymi dialogami twórcy. Mniej więcej od połowy filmu śmiech na sali już zamarł, bo dalszy bieg wypadków budził jedynie strach i niepokój. Ja nie wierzyłam w zakończenie, do którego zmierzała fabuła, do momentu, aż się dokonało - spodziewanie, a jednak z zaskoczenia. Może właśnie stąd genialne porównanie do snu Kasandry - wszystko było z góry założone i nieuniknione, a mimo to, niewiarygodne.

Z pewnością jest to zupełnie inna propozycja Woody'ego Allena. Bardziej mroczna, z mniejszą dawką ironii życiowej. Film na pewno nie rozczaruje sympatyków reżysera.

"Sen Kasandry" jest promowany hasłem "najlepszy film Allena".
Twórca wziął wszystko, co najlepsze, od starożytnych mistrzów.




Oceń artykuł
6,80/10 głosów: 5
Autor: Agata Brok dnia: 25.04.2008 [23:45]
Dodaj do: Dodaj do Google Bookmarks Dodaj do Wykop.pl Dodaj do del.icio.us Dodaj do gwar.pl


komentarze (1)

Różne koncepcje rodziny - "Sen Kasandry"
Anonim IP: 10.1.101.* +odpowiedz skasujcie ten komentarz
29.04.2008 [19:47]
Film niedokończony... znaczy coś tylko w kinie. Stało się tragiczne zakończenie, ale nic z niego nie wynika...Brak dobrze zbudowanego napięcia, problematyki i uderzenia z tył w głowę. Za miękkie to wszystko. Nie zostawia rysy na mózgu.

Neutralny. Ani zły ani dobry. Jakbym go nie widział - choć widziałem- na dużym ekranie.

Strona: 1/1
1 

Dodaj nowy komentarz

Jesteś niezalogowany. Zaloguj się, jeśli nie chcesz aby komentarz był anonimowy.



Zwiększ wysokość pola Zmniejsz wysokość pola

(opcjonalnie)
3 + 4 plus osiem =
38.103.63.* - w takiej postaci pojawi się Twoje IP, gdy jesteś niezalogowany

* zabezpieczenie antyspamowe (dla niezalogowanych użytkowników)

Dodawanie komentarzy:
Użyj [http://www.polibuda.info] lub [http://www.polibuda.info|opis] przy wstawianiu odsyłaczy..
Tagi HTML są zablokowane.
Brak otwartych konkursów