Niedziela, 7 września 2008 Marka Reginy Ryszarda
Szukaj w Internecie
Szukaj w Polibuda.info
Polibuda.info » Sport i turystyka » Relacje z wyjazdów   
Drukuj
Bałkany 2008
Ocena wyświetla się powyżej 3 głosów. Oddano: 0 Oceń artykuł
Po wielu miesiącach przygotowań członkowie i sympatycy Koła Naukowego Inżynierii Wodnej na Wydziale IŚ wyruszyli w 10-dniową wyprawę do krainy Vlada Palownika, potocznie nazywanego księciem Draculą.

Wyjazd odbył się w dniach 25.04 - 04.05.2008. Start - Plac Politechniki Warszawskiej, meta - Oradea. Już pierwszego dnia wiedzieliśmy, że podróż sama w sobie będzie bardzo męcząca. Żądni wiedzy wyruszyliśmy z zamiarem przejechania od razu do Rumunii. Po jakichś 20h jazdy nasza żądza znacząco opadła, ale na szczęście po prawie dobie podróży dotarliśmy do celu. Jak się później okazało nasza niechęć do autokaru po pierwszym dniu była niczym w porównaniu do tego, co czuliśmy żegnając go po powrocie do domu...

Wracając do pozytywów wyprawy. Rumunia jest pięknym krajem, który jest jak skarbnica obiektów hydrotechnicznych w porównaniu do Polski. Zapora Vidraru, Żelazne Wrota, podziemne elektrownie, których obraz wciąż pozostaje w pamięci. Wszyscy nasi rumuńscy przewodnicy byli wyjątkowo mili i uczynni mimo, że nasza wizyta pokrywała się z ich świętami Wielkanocnymi i oprowadzali nas po obiektach w dni wolne od pracy. Jeden z przewodników wziął nawet swoją rodzinę i towarzyszyli nam przez cały dzień.

Jeśli chodzi o wyżywienie i noclegi, to wydaje się, że wszyscy byli bardzo zadowoleni. Problemem było tylko to, że w niektóre dni trzeba było przetrwać na suchym prowiancie od śniadania o 7.30 aż do kolacji o 21.00. Jeden z noclegów okazał się kompletną klapą, ale radość uczestników, którzy następnego dnia zobaczyli hotel*** była bezcenna.

Ostatnie trzy dni spędziliśmy na Słowacji, gdzie, kolejny już raz, odwiedzaliśmy naszych sąsiadów i ich obiekty hydrotechniczne. Jeśli ktoś Wam powie, że słowacki jest prawie jak polski i że bez problemu można ich zrozumieć, to nie wierzcie mu! Są to bardzo sympatyczni ludzie, ale jak już się rozkręcą i rozmarzą w opowieściach o konstrukcji elektrowni wodnej to koniec... Na szczęście mieliśmy naszych prywatnych specjalistów od elektrowni i należało kiwać grzecznie główką, że wszystko jest jasne, a potem boczkiem wycofać się do towarzyszących nam Panów z Niedzicy.

Panowie z Niedzicy byli wydelegowani od jednego z naszych sponsorów, czyli Zespołu Elektrowni Wodnych Niedzica. Poza nimi było z nami jeszcze sześciu Panów z Hydroprojektu i dwóch z Energoprojektu. Ci z ostatnich dwóch firm byli w większości naszymi niewiele starszymi kolegami, ale Panowie z Niedzicy byli specjalistami, którzy od wielu wielu lat pracują w elektrowni wodnej. Zdecydowanie polecam branie sponsorów na wyjazdy - przednia zabawa wieczorami, a w ciągu dnia przewodnik!

Już w połowie wyjazdu zaczęły powstawać plany kolejnej wyprawy - tym razem pewnie Ukraina. Ale może pociągiem...

Zapraszam na wystawę Bałkany 2008, która odbędzie się w dniach 3, 4 i 5 czerwca w Gmachu Głównym.

Pozdrawiam i zachęcam do wysyłania pytań na adres e-mail.

Zapraszam do galerii wyjazdu: zdjęcia z wyjazdu.

Źródło informacji: Informacja własna
Oceń artykuł
Ocena wyświetla się powyżej 3 głosów. Oddano 0
Autor: telkira(o)gmail.com dnia: 18.05.2008 [11:30]
Dodaj do: Dodaj do Google Bookmarks Dodaj do Wykop.pl Dodaj do del.icio.us Dodaj do gwar.pl


komentarze (0)

Twój komentarz może być pierwszy.

Dodaj nowy komentarz

Jesteś niezalogowany. Zaloguj się, jeśli nie chcesz aby komentarz był anonimowy.



Zwiększ wysokość pola Zmniejsz wysokość pola

(opcjonalnie)
9 + 5 plus dwa =
38.103.63.* - w takiej postaci pojawi się Twoje IP, gdy jesteś niezalogowany

* zabezpieczenie antyspamowe (dla niezalogowanych użytkowników)

Dodawanie komentarzy:
Użyj [http://www.polibuda.info] lub [http://www.polibuda.info|opis] przy wstawianiu odsyłaczy..
Tagi HTML są zablokowane.