Czwartek, 20 listopada 2008 Feliksa
Szukaj w Internecie
Szukaj w Polibuda.info
Polibuda.info » Nauka » Projekty dla Ciebie   
Drukuj
Ankietyzacja zajęć dydaktycznych - o co właściwie chodzi?
Emblemat artykułu
Nauczyciele akademiccy są różni - większość chce nam przekazać swoją wiedzę, jest pomocna i wyrozumiała, jednak zdarzają się też tacy, przez których zajęcia brniemy z trudem, niewiele rozumiejąc. Aby poprawić najważniejsze elementy:
komunikację student – wykładowca, oraz podnosić, jakość kształcenia na naszej uczelni-powstał system ankietyzacji zajęć dydaktycznych.

Jest to wspaniały sposób, abyśmy mogli swobodnie wyrazić swoją opinię na temat odbywanych przedmiotów zarówno samemu prowadzącemu jak i władzom uczelni. To właśnie, dlatego pojawią się niedługo przed nami ankiety – anonimowy, bezstresowy sposób ocenienia zajęć oraz przekazania przemyśleń z nimi związanych. Przeprowadzane są w ostatnim miesiącu każdego semestru, abyśmy mogli przekazać kompletną opinię, a jednocześnie wystarczająco wcześnie, aby nie było problemów związanych z brakiem obiektywizmu podczas zaliczeń. Co więcej, podczas wypełniania ankiet prowadzący ma obowiązek opuścić salę.

No właśnie – jak wygląda taka ankieta? Każdy prowadzący przedmiot dostaje kopertę z czystymi arkuszami, którą podpisuje. Następnie wychodzi, a dalej to już my - studenci - zajmujemy się ankietami. Jedna, wyznaczona osoba (starosta, lub najatrakcyjniejsza koleżanka w grupie :P) jest za nie odpowiedzialna – składa swój autograf na kopercie, po czym rozdaje nam kartki. Warto, abyśmy wypełniali formularze rzetelnie i sumiennie - aby ankieta była ważna, musi ją wypełnić, co najmniej pięć osób i co najmniej 30% osób zapisanych na przedmiot w przypadku ankiet ”papierowych” oraz 15% dla ankiet przeprowadzanych elektronicznie. Jeśli ktoś się pomyli, nie należy się martwić – po prostu wziąć nową ankietę i wypełnić od początku. Po tym, jak już wszyscy spiszą swoje opinie, wyznaczona koleżanka bądź kolega zbiera wszystkie kartki, zakleja kopertę i odnosi ją do dziekanatu.

Obawy, iż wyniki ankiety mogą wpłynąć na wyniki zaliczenia danego przedmiotu są bezpodstawne – specjalna komisja rektorska opracowująca cały system ankietyzacji pomyślała o wszystkim. Podsumowanie naszych opinii trafia do prowadzących dopiero po zakończeniu sesji egzaminacyjnej. Dodatkowo otrzymuje on analizę tego, jak wypadł na tle wydziału. Nie ma, więc czego się bać, a nasza ocena pomoże prowadzącemu w lepszym dostosowaniu sposobu prowadzenia zajęć do oczekiwań studentów, jak i uczelni w układaniu programów studiów, bo również na to ankiety będą miały wpływ. Ponadto każdy prowadzący dostaje też wszystkie wypełnione przez nas formularze, może, więc zapoznać się z konkretnymi uwagami, dotyczącymi poszczególnych problemów.

Należy jeszcze podkreślić założenie całego procesu ankietyzacji, którego nie można lekceważyć – mają one oceniać nie tylko sposób prowadzenia zajęć, ale też zakres wiedzy, jaki przedmiot nam oferuje. Wypowiadamy się, więc nie tylko na temat tego, jak się uczymy, ale też tego, czego się uczymy. Wyniki analiz ankiet staną się jednym z elementów oceny wykonywania obowiązków dydaktycznych przez wykładowców. Dodatkowo, możemy sprawić miłą niespodziankę naszemu ulubionemu wykładowcy. Dla najlepszych prowadzących przewidziana jest nagroda Złotej Kredy - przyznawana przez Wydziałową Radę Samorządu na podstawie wypełnionych przez nas ankiet podczas uroczystej ogólnouczelnianej gali.

Ankiety dają nam szansę, aby przedmioty, których my - studenci - się boimy, na których – nie ma, co ukrywać – się nudzimy, albo, których nie znosimy, zmieniły się na lepsze - spełniały oczekiwania nasze, prowadzących i uczelni.
Źródło informacji: Informacja własna
Autor: Ania Jodko, Tomek Żak dnia: 05.06.2008 [22:30]
Dodaj do: Dodaj do Google Bookmarks Dodaj do Wykop.pl Dodaj do del.icio.us Dodaj do gwar.pl