| ||
|
Polibuda.info » Kultura » Teatr » Aktualności
PREMIERA 12 SIERPNIA 2008 G.20.00 SPEKTAKLE OD 13 DO 23 SIERPNIA G.20.00 Zastanawialiście się kiedyś, co powiedziałby penis, gdyby umiał mówić? Zapewne chciałby porozmawiać o seksie. Wyobraźcie sobie jednak, iż nie tylko z nim rozmawiacie, ale ma on dominujący wpływ na Wasze życie. Tak właśnie dzieje się z bohaterem sztuki - Andym. Nieustannie toczy on dialogi ze swoim penisem o imieniu Roger. Często zdarza się jednak, iż mają zupełnie odmienne zdanie odnośnie wspólnych dla siebie kwestii... Andy jest 40 - letnim, inteligentnym i wciąż wolnym architektem, który nadal szuka prawdziwej miłości. Roger natomiast, to uosobienie czystej męskiej natury, która nakazuje mu szybkie i konkretne działania na gruncie damsko - męskim. Namawia Andy`ego do częstych, sporadycznych kontaktów z kobietami, prowadzących do spełnienia jego potrzeb. Nie akceptuje prób Andy`ego, który stara się nawiązać intelektualny kontakt z podrywaną przez siebie dziewczyną. Wciąż go obraża i wyśmiewa jego zachowanie. Potrafi wybierać sobie kolor bielizny czy narzekać na niewygodę prezerwatywy. Dochodzi nawet do tego, że w momencie, gdy udaje "im" się zdobyć zaufanie Cecile, wybranki Andy`ego, Roger zaczyna być zazdrosny i zachowuje się jak rozkapryszone dziecko. Przeszkadza mu jakikolwiek szczegół związany z pojawieniem się kobiety w ich życiu. Z czasem wygrywa i Andy rozstaje się z Cecile. To z kolei znów stanowi problem, gdyż Roger zaczyna narzekać, że jest "głodny" i popada w depresję. W momencie, gdy Andy spełnia jego oczekiwania i spotyka się z przyjaciółką z dawnych lat, Roger nie staje na wysokości zadania. Po tym incydencie obydwaj postanawiają, że "nigdy więcej seksu bez miłości". Sytuacja zaczyna się komplikować, gdy Roger wpada na pomysł, iż chciałby z Andym mieć dziecko... "Dialogi penisa" to przezabawna komedia o męskiej naturze, walce duchowości z cielesnością, kultury z instynktem. Tekst został napisany w bardzo przystępnej, a jednocześnie błyskotliwej formie. Z jednej strony obnaża prostotę męskiego myślenia, a z drugiej zaskakuje jego zawiłością i skrywaną czułością. Sztuka szokująca, pikantna i komiczna, mieszcząca się jednak w granicach dobrego smaku, dająca niezapomnianą rozrywkę, a także świetną lekcję zarówno dla męskich mężczyzn i kobiecych kobiet.
PO FESTIWALU W AVIGNONIE Recenzja z gazety La Marseillaise z 28 lipca 2008 r. L'ENTREPÔT. WSTĘP - WOLNY, SZTUKA - PRAWDZIWE ARCYDZIEŁO Fin: teatr z Warszawy wystawia spektakl po francusku Ośmiu doskonale przygotowanych aktorów; reżyseria niczym balet - dokładna co do milimetra i precyzyjna; wszystko zagrane z wielką precyzją - oglądać takie przedstawienie to czysta przyjemność. Tylko temat jest ciężki, nawet bardzo ciężki: poszukiwanie istoty ludzkiego zła. Osiem postaci przedstawia po kolei osiem różnych historii ze swego życia, opowiadając jakie zło wyrządzili lub jakiego zła doznali. Osiem obrazów zaaranżowanych w formie choreografii do wszechobecnej głośnej muzyki; dbałość o szczegół; śmiechy. tak łatwo przychodzi nam śmiać się z cudzego nieszczęścia, czasem śmiechem nieszczerym, a czasem czujemy także wstyd. Złośliwość, głupota, nieszczęście stykają się, zazębiają ze sobą i wzajemnie przenikają, czyniąc z nas gapiów oglądających społeczeństwo, w którym sami żyjemy, i sytuacje, które nas nie omijają, a przed którymi tak często uciekamy, których unikamy, których staramy się nie widzieć. Temat jest ponury, tak samo jak przedstawione opowieści. Historie bohaterów mogą jednakowo dotyczyć Polaków i Francuzów. Nie ma żadnej różnicy. Autorem sztuki, choreografii i scenografii, a także reżyserem przedstawienia jest Sylwester Biraga. Warto zapamiętać to nazwisko. Wszyscy aktorzy są znakomici i grają w języku francuskim. Artyści, być może mając na uwadze fakt, że teatr znajduje się nieco na uboczu, zrezygnowali z opłat za bilety. Sama lokalizacja również jest fantastyczna. L'Entrepôt jest jedną z najciekawszych sal festiwalu i warto przejść się nieco dalej, parę kroków za dworzec kolejowy, aby odkryć takie arcydzieła. JMG Tłumaczenie recenzji: Grzegorz Kowalski
Źródło informacji: Teatr Druga Strefa
Autor: Wojciech Straszewski dnia: 14.08.2008 [22:15]
komentarze (1)
Strona: 1/1
1 Dodaj nowy komentarzJesteś niezalogowany. Zaloguj się, jeśli nie chcesz aby komentarz był anonimowy.Dodawanie komentarzy: |
|