| ||
|
Polibuda.info » Kultura » Teatr » Wydarzenia teatralne
Bilety dostępne w kasie teatrów Kasa teatru czynna na godzinę przed spektaklem. Rezerwacja tel 0 606 295 607 ![]() WWW www.bilecik.info www.eventim.pl www.eBilet.pl MECENAT NAD TEATREM SPRAWUJE MIASTO STOŁECZNE WARSZAWA Pierre-Henri Thérond DIALOGI PENISA Zastanawialiście się kiedyś, co powiedziałby penis, gdyby umiał mówić? Zapewne chciałby porozmawiać o seksie. Wyobraźcie sobie jednak, iż nie tylko z nim rozmawiacie, ale ma on dominujący wpływ na Wasze życie. Tak właśnie dzieje się z bohaterem sztuki - Andym. Nieustannie toczy on dialogi ze swoim penisem o imieniu Roger. Często zdarza się jednak, iż mają zupełnie odmienne zdanie odnośnie wspólnych dla siebie kwestii... "Dialogi penisa" to przezabawna komedia o męskiej naturze, walce duchowości z cielesnością, kultury z instynktem. Tekst został napisany w bardzo przystępnej, a jednocześnie błyskotliwej formie. Z jednej strony obnaża prostotę męskiego myślenia, a z drugiej zaskakuje jego zawiłością i skrywaną czułością. Sztuka szokująca, pikantna i komiczna, mieszcząca się jednak w granicach dobrego smaku, dająca niezapomnianą rozrywkę, a także świetną lekcję zarówno dla męskich mężczyzn i kobiecych kobiet.
'’Mark Doherty’'' TRAD Sztuka o fałszywym życiu, samotności, tkwieniu w przeszłości i strachu przed samodzielnością. Przesycona sensem, który odkrywamy w absurdalnych sytuacjach. Bohaterami są Irlandczycy, ojciec i syn. Wszystko byłoby proste, gdyby nie fakt, że ojciec ma przynajmniej 200, a syn 100 lat Nie wpływa to jednak w żaden sposób na ich postrzeganie świata. Przeżyli wiele lat, jednak ich doświadczenie życiowe nie jest większe niż dwudziestolatka. W szczególności dotyczy to syna, który nie potrafi funkcjonować bez ramienia ojca. Okłamuje go, opowiadając o spotkaniach w pubach z kolegami, wszczynanych przez siebie bójkach, tylko po to, by nie zostać odrzuconym, choć w rzeczywistości boi się świata i ludzi. Ojciec natomiast cały czas żyje przeszłością. Nie ma pojęcia, co dzieje się w obecnych czasach. Ciągle wspomina „prawdziwych mężczyzn”, którzy odeszli oraz podsyca wyssaną z krwią matki irlandzką nienawiść do Anglików. Spotykamy bohaterów w momencie dla nich przełomowym. Ojciec przepełniony potrzebą posiadania kontynuatora rodu, zniesmaczony nieudacznictwem syna, postanawia odnaleźć potomka, o którym przypomniał sobie syn. Nie jest jednak łatwo odnaleźć człowieka, który urodził się 70 lat temu i nie pamięta się nawet imienia jego matki. Wyruszają, więc w podróż, która stanie się nie jedynie poszukiwaniem wnuka czy syna, a zderzeniem z rzeczywistością, i przede wszystkim z własnym życiem. Napotkani ludzie, czy miejsca, do których zawędrują zmuszą bohaterów do stawienia czoła izolacji, która stanowiła ich bezpieczny azyl. Sztuka rozgrywa się na kilku poziomach. Mamy do czynienia z realistycznym światem, przenikanym przez absurd, który w trakcie rozgrywania się akcji uderza prawdą i zmusza do przemyśleń. Brak, tak naprawdę, jasno sprecyzowanych miejsca i czasu akcji, pozwala na odniesienie tekstu do każdych realiów i co ciekawe, nawet bliższych Polsce niż Irlandii. „Tradycja” to bezsprzecznie jeden z najciekawszych irlandzkich tekstów ostatnich lat, napisany przez uznanego już autora, a Teatr Druga Strefa ma możliwość wystawić go jako pierwszy.
Sylwester Biraga FIN FIN – autorski spektakl Sylwestra Biragi, w którym autor, reżyser, w końcu zaś demiurg poszukuje odpowiedzi na pytanie o genezę i istotę ludzkiego zła. 8 bohaterów spektaklu opowiada swoje życie, w którym doświadczyli zła jako oprawcy i jako ofiary. Okrucieństwo otaczającego świata powoduję człowiekiem niczym kostką domina popychając go w stronę zła. Zła, które może przybierać niczym kameleon nawet barwy dobra. Z DNIA NA DZIEŃ stajemy się coraz bardziej obojętni na los drugiego człowieka. Ta obojętność powoduje, że nie dostrzegamy cierpienia wokół, a przyjmujemy je za rzecz codzienną i oczywistą. Orgia przemocy, ból, krew i zezwierzęcenie. Spektakl FIN to istne panopticum zła. Cyniczny show Siedem scen, siedem portretów. Portretów ofiar i oprawców: od wdowy po gwałciciela, a między nimi jeszcze głupi urzędnik i chciwy bankier. Wszystkie poszczególne historie składają się na obraz społeczeństwa, ujawniając skrywane ludzkie skłonności. Nie jest rzeczą prostą opisywać poważne tematy z dozą humoru. Niezbędne jest tutaj wyczucie równowagi. Artystom udało się uniknąć pułapki złego smaku i bezzasadnej złośliwości. Humor bywa czarny, czasem może wymuszony, ale nigdy nieprzyzwoity. Pusta scena, kilka krzeseł i gra świateł; prosta, czasem nienaturalna, choreografia - w swojej reżyserii Sylwester Biraga wybrał minimalizm, dzięki któremu to aktorzy znajdują się na pierwszym planie. Oczywiście muszą przez to zdwoić swoje wysiłki, aby przykuć uwagę widzów. Grający w języku francuskim Polacy wykazują zaangażowanie i talent, które pozwalają zapomnieć o barierach językowych - zbędnych, gdy mowa o doświadczeniach uniwersalnych. Sébastien COTTE http//www.ruedutheatre.info 28 lipca 2008 sztuka – prawdziwe arcydzieło Osiem postaci przedstawia po kolei osiem różnych historii ze swego życia, opowiadając jakie zło wyrządzili lub jakiego zła doznali. Osiem obrazów zaaranżowanych w formie choreografii do wszechobecnej głośnej muzyki; dbałość o szczegół; śmiechy… tak łatwo przychodzi nam śmiać się z cudzego nieszczęścia, czasem śmiechem nieszczerym, a czasem czujemy także wstyd. Złośliwość, głupota, nieszczęście stykają się, zazębiają ze sobą i wzajemnie przenikają, czyniąc z nas gapiów oglądających społeczeństwo, w którym sami żyjemy, i sytuacje, które nas nie omijają, a przed którymi tak często uciekamy, których unikamy, których staramy się nie widzieć. Autorem sztuki, choreografii i scenografii, a także reżyserem przedstawienia jest Sylwester Biraga. Warto zapamiętać to nazwisko. Jean Michel Gautier, La Marseillaise 28-07-2008
PRAPREMIERA 15 LIPCA 2008 NA MIĘDZYNARODOWYM FESTIWALU TEATRALNYM AVIGNON-OFF 2008
' Tomasz Zaród CZEKAŁEM NA CIEBIE Autor o sztuce: Tekst sztuki pisałem kilka lat temu, kiedy nasz kraj znajdował się w początkowej fazie przemian systemowych. Jedni łatwo i szybko bogacili się, a inni jeszcze prościej degradowali się społecznie. Inspiracją było dla mnie życie znajomego psychologa, który w bardzo krótkim czasie stał się krezusem i równie szybko stoczył się na samo dno. W zetknięciu moich bohaterów chciałem się przyjrzeć, jak ludzie potrafią sobie radzić w sytuacjach beznadziejnych, ze swojego punktu widzenia, bo przecież nie obiektywnie beznadziejnych. To, co dla jednych jest prawdziwą tragedią, innym daje impuls do życia, determinuje ich działania, nakreśla sens. I tak właśnie jest w życiu. Nieustannie czekamy na siebie, aby odnaleźć sens istnienia. Reżyser o sztuce: Tekst CZEKAŁEM NA CIEBIE doskonale pokazuje to co stało się z naszym społeczeństwem po przemianach ustrojowych i systemowych. Na dachu wieżowca spotyka się dwóch ludzi – jeden „Książe” któremu wszystko w życiu się udaje i drugi „Żebrak” wieczny nieudacznik – dziś bezdomny, odrażający typ. Obaj chcą popełnić samobójstwo. To przypadkowe spotkanie – daje obu bohaterom chęć do dalszego życia. Czekałem na Ciebie to bardzo uwspółcześniona wersja bajki o księciu i żebraku i każdy z nas może odnaleźć w tym spektaklu odrobinę siebie.
Radosław Dobrowolski KWINTESENCJA Wzruszająca, zabawna, erotyczna, brutalna i absurdalna Kwintesencja prezentuje istotę relacji między kobietą a mężczyzną. Widzowie przeżywają podróż psychologiczną, socjologiczną i seksualną od pierwszego spojrzenia do niepewnego flirtowania, od poznania się do lepszych i gorszych prób uprawiania seksu, od namiętności do nudy i od wzajemnej nienawiści do miłości. Kwintesencja to pierwsza sztuka reżyserowana dla Teatru Druga Strefa przez angielskiego reżysera i aktora Davida Foulkesa. W spektaklu udział biorą Sylwester Biraga jako kwintesencja męskości i Beata Bójko jako czysta destylacja kobiecości. Spektakl otrzymał nagrodę Ministra Kultury podczas V Festiwalu Sztuk Autorskich w Gdańsku w 2003 roku. Z recenzji: Znajdujemy tu kwintesencję naszych typowych zachowań i wzajemnych reakcji. To bardzo ciekawy spektakl, również pod względem wizualnym. Ewa Heine Notatnik kulturalny Polskie Radio Program 1 Aktorzy - Sylwester Biraga i Beata Bójko świetnie wcielają się w role swoich bohaterów, groteskowo przedstawiając schematy jakie przypisuje się kobietom i mężczyznom w poradnikach typu „czemu mężczyźni myślą tylko o jednym, a kobiety za dużą mówią. Natalia Grzymała NaszeMiasto.pl „Kwintesencja” jest nie tylko dobrą rozrywką, ale przede wszystkim okazją do spojrzenia w głąb siebie i krytycznej oceny naszych zachowań. Gdy zgasną światła, a aktorzy zejdą ze sceny może się okazać, że w krzywym zwierciadle zobaczyliśmy... własne odbicie. Katarzyna Grabowska teatr.tvp.pl 31-07-2006
komentarze (0)Twój komentarz może być pierwszy.Dodaj nowy komentarzJesteś niezalogowany. Zaloguj się, jeśli nie chcesz aby komentarz był anonimowy.Dodawanie komentarzy: |
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||