Środa, 19 listopada 2008 Eli Pawła Seweryna
Szukaj w Internecie
Szukaj w Polibuda.info
Polibuda.info » Kultura » Książki i prasa » Recenzje   
Drukuj
Maja Lidia Kossakowska "Więzy krwi" - recenzja
Ocena wyświetla się powyżej 3 głosów. Oddano: 0 Oceń artykuł
Emblemat artykułu
Popularna polska autorka fantastyki udowadnia, że potrafi pisać nie tylko o aniołach i demonach.

Maja Lidia Kossakowska, z zawodu archeolog śródziemnomorski, wśród polskich miłośników fantastyki znana jest przede wszystkim z opowiadań anielskich, w przewrotny, ale jakże ciekawy, sposób reinterpretujących tradycję judeochrześcijańską dotyczącą skrzydlatych istot z Nieba (oraz Piekła). Pięć z nich było nominowane do nagrody im. Janusza A. Zajdla, a powieść Siewca wiatru okazała się sukcesem.

Więzy Krwi to antologia opowiadań Kossakowskiej, wydana przez Fabrykę Słów, wśród których nie znajdziemy zbyt wielu angelologicznych wątków. Zbiór otwiera tekst pt. Mucha, który, zgodnie z krótkim komentarzem autorki występującym przed każdym utworem, jest opowiadaniem debiutanckim. Jest to odczuwalne w niewyrobionym stylu i troszkę nerwowym prowadzeniu fabuły, ale czyta się to opowiadanie z wypiekami na twarzy, z poczuciem odkrycia nowego talentu pisarskiego, nieoszlifowanego diamentu.

Schizma, gorzka refleksja o naturze religii, jest mało odkrywcza i niezbyt pasjonująca, ale Hekatomba to prawdziwa uczta. Jest to jedyne opowiadanie z wątkami anielskimi i z łatwością można zauważyć, że w tej tematyce autorka czuje się bardzo swobodnie. Ten tekst przypomniał mi wspaniałe chwile spędzone nad kartami Obrońców Królestwa.

Diorama to wielopłaszczyznowy utwór, w którym wiele zależy od prywatnej interpretacji. Dotyka trudnych problemów miłości, rodziny i tego, że należy uważać o co się prosi, bo można to dostać. Kolejny dłuższy tekst, w zasadzie minipowieść Zwierciadło ma styl kryminalno-romantyczno-przygodowy, wartka akcja sprawia, że czyta się ją szybko i przyjemnie.

Smutek to opowiadanie, którego przesłanie nie jest dla mnie do końca jasne. Obfituje w epizody, które wydaję się istnieć tylko dla siebie, nie mają większego znacznie w całości utworu. Utrzymane w klimacie Raya Bradbury'ego moim zdaniem ma w sobie również coś z prozy Stephena Kinga. Wrażenie grozy potęguje fakt uczynienia głównym bohaterem młodego, nastoletniego chłopca, naiwnie odkrywającego nieznany świat planety na której przyszło mu żyć, a która nie jest dobrze znaną Ziemią.

Tytułowe Więzy krwi to moim zdaniem najsłabszy punkt antologii, pewnie dlatego, że nie jestem fanem prozy H. P. Lovercrafta, a ten tekst wyraźnie nawiązuje do jego twórczości (co sama autorka podkreśla we wstępie). Mimo wszystko brak w nim wyraźnego punktu kulminacyjnego, nastrój grozy jest mało przejmujący, a zakończenie pozostawia niedosyt.

Spokój Szarej Wody to radosna zabawa konwencją, przy której można się miło zrelaksować (choć opowiadanie traktuje o trudnej profesji kata). Natomiast Szkarłatna fala to prawdziwa petarda na zakończenie, być może najlepszy tekst antologii. Fabuła rozgrywająca się podczas II Wojny Światowej na Pacyfiku posiada wszystkie cechy, z powodu których kochamy fantastykę. Autorka zdaje się zaburzać chronologię, co chwila przenosi czytelnika między jawą, snem i majakami wycieńczonego podporucznika Talbota, podejmując wciągającą grę z odbiorcą tekstu. Nie bez znaczenia jest fakt, że kanwą opowiadania stały się autentyczne wydarzenia.

Więzy krwi to 478 stron dobrej rozrywki, która nie pretenduje do miana kultury wysokiej, ale dostarcza emocji i powodów do refleksji na poziomie daleko przewyższającym niezbyt wyśrubowany standard, do którego przyzwyczaiła nas literatura popularna. Maja Lidia Kossakowska jest autorką kreatywną, która potrafi dzielić się wytworami swojej nieszablonowej wyobraźni używając lekkiego, przyjemnego stylu. Polecam wszystkim, którzy nie oczekują koniecznie od literatury wielkiego zaangażowania w diagnozowanie i rozwiązywanie problemów tego świata, tylko chcą przy jej pomocy się od nich oderwać.

autor: Maja Lidia Kossakowska
tytuł: Więzy krwi
liczba stron: 478
miejsce wydania: Warszawa
rok wydania: 2007
oprawa: miękka ze skrzydełkami
wymiary: 125 x 195 mm
wydawca: Fabryka Słów, Wydawnictwo Sp. z o.o.
ISBN: 83-60505-05-2

Źródło informacji: Informacja własna
Oceń artykuł
Ocena wyświetla się powyżej 3 głosów. Oddano 0
Autor: Marcin Mincer dnia: 19.09.2008 [18:45]
Dodaj do: Dodaj do Google Bookmarks Dodaj do Wykop.pl Dodaj do del.icio.us Dodaj do gwar.pl


komentarze (0)

Twój komentarz może być pierwszy.

Dodaj nowy komentarz

Jesteś niezalogowany. Zaloguj się, jeśli nie chcesz aby komentarz był anonimowy.



Zwiększ wysokość pola Zmniejsz wysokość pola

(opcjonalnie)
1 + 0 plus dwa =
38.103.63.* - w takiej postaci pojawi się Twoje IP, gdy jesteś niezalogowany

* zabezpieczenie antyspamowe (dla niezalogowanych użytkowników)

Dodawanie komentarzy:
Użyj [http://www.polibuda.info] lub [http://www.polibuda.info|opis] przy wstawianiu odsyłaczy..
Tagi HTML są zablokowane.