| ||
|
|
Polibuda.info » Kultura » Książki i prasa » Recenzje
Ocena wyświetla się powyżej 3 głosów. Oddano:
0 Oceń artykuł
Maja Lidia Kossakowska, z zawodu archeolog śródziemnomorski, wśród polskich miłośników fantastyki znana jest przede wszystkim z opowiadań anielskich, w przewrotny, ale jakże ciekawy, sposób reinterpretujących tradycję judeochrześcijańską dotyczącą skrzydlatych istot z Nieba (oraz Piekła). Pięć z nich było nominowane do nagrody im. Janusza A. Zajdla, a powieść Siewca wiatru okazała się sukcesem. Więzy Krwi to antologia opowiadań Kossakowskiej, wydana przez Fabrykę Słów, wśród których nie znajdziemy zbyt wielu angelologicznych wątków. Zbiór otwiera tekst pt. Mucha, który, zgodnie z krótkim komentarzem autorki występującym przed każdym utworem, jest opowiadaniem debiutanckim. Jest to odczuwalne w niewyrobionym stylu i troszkę nerwowym prowadzeniu fabuły, ale czyta się to opowiadanie z wypiekami na twarzy, z poczuciem odkrycia nowego talentu pisarskiego, nieoszlifowanego diamentu. Schizma, gorzka refleksja o naturze religii, jest mało odkrywcza i niezbyt pasjonująca, ale Hekatomba to prawdziwa uczta. Jest to jedyne opowiadanie z wątkami anielskimi i z łatwością można zauważyć, że w tej tematyce autorka czuje się bardzo swobodnie. Ten tekst przypomniał mi wspaniałe chwile spędzone nad kartami Obrońców Królestwa. Diorama to wielopłaszczyznowy utwór, w którym wiele zależy od prywatnej interpretacji. Dotyka trudnych problemów miłości, rodziny i tego, że należy uważać o co się prosi, bo można to dostać. Kolejny dłuższy tekst, w zasadzie minipowieść Zwierciadło ma styl kryminalno-romantyczno-przygodowy, wartka akcja sprawia, że czyta się ją szybko i przyjemnie. Smutek to opowiadanie, którego przesłanie nie jest dla mnie do końca jasne. Obfituje w epizody, które wydaję się istnieć tylko dla siebie, nie mają większego znacznie w całości utworu. Utrzymane w klimacie Raya Bradbury'ego moim zdaniem ma w sobie również coś z prozy Stephena Kinga. Wrażenie grozy potęguje fakt uczynienia głównym bohaterem młodego, nastoletniego chłopca, naiwnie odkrywającego nieznany świat planety na której przyszło mu żyć, a która nie jest dobrze znaną Ziemią. Tytułowe Więzy krwi to moim zdaniem najsłabszy punkt antologii, pewnie dlatego, że nie jestem fanem prozy H. P. Lovercrafta, a ten tekst wyraźnie nawiązuje do jego twórczości (co sama autorka podkreśla we wstępie). Mimo wszystko brak w nim wyraźnego punktu kulminacyjnego, nastrój grozy jest mało przejmujący, a zakończenie pozostawia niedosyt. Spokój Szarej Wody to radosna zabawa konwencją, przy której można się miło zrelaksować (choć opowiadanie traktuje o trudnej profesji kata). Natomiast Szkarłatna fala to prawdziwa petarda na zakończenie, być może najlepszy tekst antologii. Fabuła rozgrywająca się podczas II Wojny Światowej na Pacyfiku posiada wszystkie cechy, z powodu których kochamy fantastykę. Autorka zdaje się zaburzać chronologię, co chwila przenosi czytelnika między jawą, snem i majakami wycieńczonego podporucznika Talbota, podejmując wciągającą grę z odbiorcą tekstu. Nie bez znaczenia jest fakt, że kanwą opowiadania stały się autentyczne wydarzenia. Więzy krwi to 478 stron dobrej rozrywki, która nie pretenduje do miana kultury wysokiej, ale dostarcza emocji i powodów do refleksji na poziomie daleko przewyższającym niezbyt wyśrubowany standard, do którego przyzwyczaiła nas literatura popularna. Maja Lidia Kossakowska jest autorką kreatywną, która potrafi dzielić się wytworami swojej nieszablonowej wyobraźni używając lekkiego, przyjemnego stylu. Polecam wszystkim, którzy nie oczekują koniecznie od literatury wielkiego zaangażowania w diagnozowanie i rozwiązywanie problemów tego świata, tylko chcą przy jej pomocy się od nich oderwać. autor: Maja Lidia Kossakowska tytuł: Więzy krwi liczba stron: 478 miejsce wydania: Warszawa rok wydania: 2007 oprawa: miękka ze skrzydełkami wymiary: 125 x 195 mm wydawca: Fabryka Słów, Wydawnictwo Sp. z o.o. ISBN: 83-60505-05-2
Źródło informacji: Informacja własna
Autor: Marcin Mincer dnia: 19.09.2008 [18:45]
komentarze (0)Twój komentarz może być pierwszy.Dodaj nowy komentarzJesteś niezalogowany. Zaloguj się, jeśli nie chcesz aby komentarz był anonimowy.Dodawanie komentarzy: |
|