| ||
|
|
Polibuda.info » Sport i turystyka » Aktualności
W rozegranym w niedzielę 21 września w Warszawie meczu ekstraklasy futbolu amerykańskiego Warsaw Eagles pokonali Pomorze Seahawks 22:0.
Mecz na szczycie w PLFA I był rozgrywany w ciężkich warunkach pogodowych. Formacje ofensywne obu zespołów prowadziły grę wykorzystując głównie akcje biegowe. Pierwsze punkty w zawodach padły w drugiej kwarcie gdy ładnym kopnięciem z pola popisał się warszawianin Mariusz Kwieciński. Później punktowali jeszcze trzej zawodnicy formacji ofensywnej Eagles: Nawrocki, Smyczyński i Janiak. Ostatni z nich zdobył jednak punkty w formacji specjalnej gdy po nieudanym kopnięciu Eagles niefortunnie zachowali się przeciwnicy gubiąc piłkę, którą odzyskał w polu punktowym przeciwników Grzegorz Janiak. Prowadzenie Eagles ani przez chwilę nie było zagrożone. Spowodowane to było między innymi tym, że tego dnia nie najlepiej dysponowany był, zwykle bardzo skuteczny, rozgrywający Jastrzębi Maciej Siemaszko. Dużym osłabieniem dla ataku Seahawks była kontuzja Sebastiana Krzysztofka, która uniemożliwiła mu grę w dzisiejszym meczu. Dla Seahawks był to pierwszy mecz w historii występów tej drużyny w PLFA bez zdobyczy punktowej. Za tydzień Eagles zagrają z Husarią w Szczecinie. Wysokie przeszło dwudziestosiedmiopunktowe zwycięstwo w tym meczu dałoby Eagles pierwsze miejsce w tabeli po sezonie zasadniczym. Dla Seahawks był to ostatni mecz sezonu zasadniczego. Jastrzębie już wcześniej zapewniły sobie awans do półfinału Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego. Przed niedzielnym spotkaniem zespół z Trójmiasta był jedyną niepokonaną drużyną w tegorocznej edycji futbolowej ekstraklasy. Warsaw Eagles - Pomorze Seahawks 22:0 (0:0, 10:0, 6:0, 6:0) W meczu PLFA II niespodzianki nie było. W Poznaniu 1. KFA Fireballs Wielkopolska rozbili Warsaw Spartans 38:7.
Źródło informacji: Biuro prasowe PLFA
Autor: Łukasz Bezulski dnia: 21.09.2008 [20:15]
komentarze (0)Twój komentarz może być pierwszy.Dodaj nowy komentarzJesteś niezalogowany. Zaloguj się, jeśli nie chcesz aby komentarz był anonimowy.Dodawanie komentarzy: |
|