| ||
|
Polibuda.info » Kultura » Kino » Recenzje
Osbourne Cox, którego gra John Malkovich,traci pracę tajnego agenta CIA z powodu nadużywania alkoholu. W ramach zemsty planuje napisać książkę, a raczej wspomnienia, o swojej pracy i tajnych działaniach CIA. Dane z komputera Ozziego, materiały na książkę, trafiają do pracownicy siłowni Litzke (Frances McDormand), która desperacko i szaleńczo poszukuje funduszy na zrealizowanie operacji plastycznych. Wraz ze swoim kolegą z pracy Chadem Feldheimerem (Brad Pitt) postanawiają łatwo i szybko zarobić pokaźna sumę pieniędzy. W sprawę zostaje jeszcze wplątany Harry Pfarrer (George Clooney), pracownik państwowy, którego hobby to umawianie się przez Internet z kobietami, oczywiście za plecami żony. Kwestie miłosne, łóżkowe oraz "biznesowe" o wadze państwowej tworzą przekomiczną historię, w której nie można zaufać nikomu. Na początku oglądania filmu rzuciło mi się podobieństwo do "Requiem dla snu". To przez tę determinację Litzkie do dążenia do idealnego wyglądu. Pomyślałem sobie, że to będzie dramat. A tu nie! Typowa amerykańska komedia. Głupia, prosta, a zatem śmieszna. Te ponad półtorej godziny spędzone w kinie mogę uznać za zajęcia wychowania fizycznego, na których ćwiczyłem mięśnie brzucha. Po prostu nie mogłem powstrzymać się od śmiechu widząc głupkowatego Pitta czy użytkowe maszyny konstruowane przez próżnego pracownika ministerstwa skarbu. Mistrzowskim jednak okazało się poszukiwanie ukrytego sensu w sytuacjach całkowicie prostych. Nie ma co myśleć intensywnie, lecz brać rzeczy takimi, jakimi są. Rewelacja!
Źródło informacji: Informacja własna
Autor: Jan Grzelak dnia: 15.10.2008 [15:30]
komentarze (7)
Strona: 1/1
1 Dodaj nowy komentarzJesteś niezalogowany. Zaloguj się, jeśli nie chcesz aby komentarz był anonimowy.Dodawanie komentarzy: |
|